Mapa Karier v 4.0.0

Przyszłość rynku pracy: zawód czy kompetencje?

Autor: Anna Stokowska; Ostatnia aktualizacja: 29.05.2024

Praca. Przeznaczamy na nią około 80 tysięcy godzin w ciągu życia. Nie dziwne zatem, że w naszych wyobrażeniach dotyczących przyszłości praca jest ważnym elementem, pojawiającym się bardzo często w dwóch wersjach: optymistycznej i pesymistycznej.

picture

Wersja optymistyczna mówi, że dzięki rozwojowi technologii, w tym sztucznej inteligencji, coraz większą liczbę naszych obowiązków zawodowych będą przejmowały maszyny. My zaś będziemy mogli cieszyć się coraz większą ilością czasu wolnego. Wersja pesymistyczna, w tej lub innej formie powtarzana w rozlicznych tekstach i opiniach, zakłada, że to maszyny zniewolą nas. Rzeczywistość okazuje się z reguły znacznie bardziej skomplikowana niż tego typu wizje. Zastanawianie się tylko nad tym, które zawody znikną z rynku, a jakie się pojawią, sprowadza tę rzeczywistość do rynku pracy jako prostego zbioru profesji. A przecież zmiany na tym rynku nie są oderwane od wielowymiarowych zmian społecznych, technologicznych i politycznych, a nawet prawnych.

Co się zmienia?

Przede wszystkim zestawy poszukiwanych kompetencji. Jako te, które są i w najbliższym czasie będą najważniejsze dla pracodawców, wymienia się najczęściej umiejętności z obszaru nauk ścisłych (STEM), ale także zdolność aktywnego uczenia się, kreatywność, umiejętność dzielenia się wiedzą, współpracy z innymi, nastawienie na rozwiązywanie problemów, krytyczne myślenie czy umiejętności negocjacyjne. To tylko przykładowe zestawienie. Bezprecedensowe staje się to, jak ważne jest połączenie tych kompetencji miękkich z koniecznością rozumienia tego, jak działa technologia (nie chodzi przecież o to, żeby każdy był programistą). Nigdy wcześniej technologia nie przenikała tak wielu dziedzin życia. Jak ktoś kiedyś był rolnikiem, to nie musiał umieć programować swojego ciągnika, obsługiwać programów komputerowych do generowania faktur, ani obsługiwać mediów społecznościowych, żeby wypromować swoje produkty. Jak ktoś był językoznawcą, to nie musiał poruszać się w programach komputerowych, analizujących ogromne bazy danych.

Zmieniają się także wartości ważne dla pracujących ludzi. Praca przestaje być tylko źródłem dochodu, a w każdym razie nie dla wszystkich. Staje się źródłem energii, wiedzy, satysfakcji, realizacji ambicji… Szefowie firm każdej wielkości muszą zdawać sobie z tego sprawę, zarządzając zespołami, w których ludzie realizują różne cele.

figure

Do tego dynamicznie zmieniają się formy pracy. Obok umów o pracę czy zlecenie coraz więcej zainteresowania wśród młodych ludzi zdobywają alternatywne formy zatrudnienia: telepraca, freelance czy własna działalność. I chociaż w mediach słyszy się dużo złego o tzw. „umowach śmieciowych”, to dla wielu pracowników są to realne, korzystne alternatywy. Tu bardzo ważna jest edukacja w zakresie praw pracowniczych.

Nasz stosunek do zmian także jest poddawany próbie. Uzasadniony niepokój może budzić niepewność, czy wybrany przez nas lub wymarzony zawód nadal będzie istniał za 10, 15 czy 20 lat. Coraz więcej ludzi będzie musiało się zmierzyć z faktem, że w swoim życiu będą musieli nawet kilka razy zmienić zawód (nie tylko miejsce pracy). To, jak się do tego przygotują i jak będą o tych zmianach myśleć, może zadecydować o ich sukcesie lub porażce. Ci, którzy już teraz zainwestują w to, żeby poznać swoje mocne strony oraz szukać najlepiej do siebie dopasowanych strategii uczenia się, z pewnością będą do czekających rynek pracy zawirowań lepiej przygotowani.

Zmienia się stopień wykorzystania technologii. Od gospodarki rolniczej do przemysłowej przechodziliśmy kilkaset lat. Od gospodarki przemysłowej do opartej na usługach – kilkadziesiąt. Jednak przejście od tej ostatniej do świata opartego na technologii zajmie prawdopodobnie 10-15 lat. A czas już zaczęliśmy odliczać. Dawniej budowaliśmy pojęcie kariery w oparciu o wyuczenie się i wykonywanie przez wiele lat jednego zestawu czynności (nawet jeśli towarzyszyła temu technologia). Dziś kierujemy się w stronę gospodarki opartej na wiedzy, a więc popyt na pracowników dysponujących złożonymi umiejętnościami będzie rósł. Prędzej czy później, wszędzie tam, gdzie ludzie wykonują powtarzalne, monotonne czynności, wkroczy jakiś rodzaj technologii. Dobrze obrazuje to wystąpienie Anthony Goldblooma, prezesa firmy Kaggle (dostępne są polskie napisy).

Anthony Goldbloom: Zawody, w których zastąpią nas maszyny – i gdzie się to nie uda (TED2016)

…i co wpływa na te zmiany?

Mobilność i cyfryzacja już teraz przedefiniowały mocno rynek pracy. Wzrost mocy obliczeniowej komputerów, rozwój obszaru Big Data i automatyzacja części procesów mają wpływ nie tylko na pojedynczych pracowników, ale na całe przedsiębiorstwa i modele biznesowe. Global Risk Report 2017 podaje, że połowa istniejących stanowisk pracy przejdzie radykalną zmianę ze względu na postęp technologiczny. Sama tylko automatyzacja sprawiła, że w latach 1997-2007 w USA zniknęło 86% miejsc pracy w niektórych gałęziach produkcji. Co ważne – zmiany te jednocześnie podniosły wydajność pracy. Mobilność i powszechny dostęp do internetu umożliwiają błyskawiczną wymianę informacji, współpracę pracowników rozsianych po świecie i pracę zdalną. Rozwój technologii wymusza także rozwój w obszarze rozwiązań związanych z bezpieczeństwem cyfrowym – tu pojawi się dużo miejsc pracy.

Jeśli natomiast chodzi o sztuczną inteligencję, to – mimo, że przewiduje się, że rynek z nią związany urośnie 37-krotnie – nie ma możliwości przewidzieć, ile i jakie zajęcia zostaną przez nią wyeliminowane. Pojawiają się szacunki, że będzie to od 9 do 47% obecnie istniejących zawodów. Nie ma dobrej metody oszacowania tego odsetka, stąd tak duży margines błędu. Warto zwrócić uwagę, że najważniejsze będą te obszary, w których człowiek może współpracować z maszyną. Dla przykładu: odsetek błędów w wykrywaniu przerzutowego raka piersi w biopsji węzłów chłonnych wynosi dla patologów 3,5%, dla sztucznej inteligencji – 7,5%, a przy współpracy człowieka i komputera – tylko 0,5%.

Czynniki społeczne

Oczekuje się, że zmiany demograficzne i społeczno-ekonomiczne będą miały niemal tak silny wpływ na modele biznesowe i struktury organizacyjne, jak zmiany technologiczne. Bardzo ważne są zmiany pokoleniowe – w tym momencie na rynku pracy koegzystują cztery pokolenia, które wyznają różne wartości, mają inne kompetencje i inne podejście do pracy. I te wszystkie osoby często muszą współpracować w ramach jednej firmy. Do 2050 roku tylko w Europie co trzeci człowiek ma mieć więcej niż 60 lat. W Polsce liczba pracujących powyżej 50. roku życia także systematycznie rośnie. Zwiększa się także uczestnictwo kobiet w życiu gospodarczym. Największe korporacje już teraz tworzą specjalne zespoły zajmujące się zarządzaniem tą różnorodnością i pomagające pracownikom w różnym wieku i o różnych potrzebach godzić pracę z innymi obowiązkami.

figure

Oczekiwania pracowników, aby praca nie przeszkadzała im w rozwijaniu zainteresowań i spędzaniu czasu z rodziną to również ważny czynnik społeczny wpływający na rynek pracy. Już niemal 25% młodych Polaków uważa, że pracuje za dużo. Na wrażenie to niewątpliwie wpływa fakt, że coraz trudniej jest rozgraniczyć czas pracy od innych zajęć. Bez względu na to, gdzie jesteśmy, w telefonach mamy zainstalowane komunikatory, pocztę, aplikacje, których używamy także w pracy, i coraz częściej jesteśmy dostępni dla pracodawcy i współpracowników poza „oficjalnym” grafikiem. Zmienia to zarówno dynamikę pracy, jak i sposób myślenia o niej przez pracownika i pracodawcę.

Czynniki środowiskowe

Jeszcze na początku XIX wieku zaledwie 24% populacji świata mieszkało w miastach. W 2000 roku było to już 47%. W 2030 roku odsetek ten ma przekroczyć 60%. Status mega-miast, czyli takich aglomeracji, w których żyje ponad 10 mln ludzi, ma obecnie 31 ośrodków (Tokio ma już niemal 40 mln mieszkańców). Zmiany klimatyczne zmuszają nas do oszczędzania energii, ograniczania podróży służbowych i poszukiwania technologii opartych o czystą energię. W 2016 roku podczas Światowego Forum Ekonomicznego wskazano na zmiany klimatyczne jako na ten czynnik, który w najbliższych latach wpłynie na ludzkość w największym stopniu. Będą zatem powstawać takie miejsca pracy, gdzie zadaniem ludzi będzie wynajdowanie innowacyjnych metod radzenia sobie z konsekwencjami dewastacji środowiska naturalnego.

Nie powinniśmy zatem skupiać się na myśleniu o pojedynczych zawodach, które mogą się pojawić, ale raczej o obszarach zawodowej działalności człowieka, które pod wpływem wyżej wymienionych czynników będą się rozwijać. Te obszary to:

  • Zdrowie
  • Ekologia
  • Kreacja
  • Komunikacja
  • Technologie
  • Edukacja i rozwój

Zawód czy zestaw kompetencji?

Pojęcie zawodu ulegnie zapewne w przyszłości znaczącej zmianie… Być może lepiej już teraz mówić o pewnych zestawach kompetencji zdobywanych przez całe życie niż o sztywnym garniturze wiedzy i umiejętności. Nauczmy się więc rozpoznawać i nazywać posiadane kompetencje.

figure

To co w takim razie z zawodami przyszłości? Traktujemy je jako okazję do zainspirowania wszystkich, którzy korzystają z naszej strony. Nie dodajemy ich do Mapy Karier dlatego, że mamy pewność, że powstaną. Dodajemy je, ponieważ chcemy zachęcić naszych użytkowników do nieskrępowanego myślenia o swoich zainteresowaniach i do tego, żeby próbowali łączyć różne, czasem potencjalnie nieprzystające do siebie kompetencje. Rozmawianie o takich, nawet najdziwniejszych, zawodach może być bardzo inspirujące, może prowadzić do odkrycia zainteresowań, które wydawały się wcześniej bardzo nieadekwatne z punktu widzenia tradycyjnych zawodów. Listę zawodów przyszłości w Mapie Karier znajdziesz na końcu tego wpisu.



Zawody przyszłości w Mapie Karier.

Aby pomóc młodym ludziom w poruszaniu się po rynku pracy, którego ani my, ani oni nie znają, twórzmy w szkole przestrzeń do budowania relacji – pracujmy w grupach, angażujmy technologię tam, gdzie może nas wesprzeć i wykorzystujmy każdą okazję do budowania kompetencji miękkich. Wydaje mi się, że doradztwo zawodowe wspaniale nadaje się do wypełniania tej misji.

Przykładowe zawody przyszłości opisane do tej pory w Mapie Karier:

Instalator systemów bioanalitycznych – montuje w budynkach systemy czujników badające stan zdrowia ludzi

Broker prywatności – doradza, jakie informacje o sobie warto udostępniać w zamian za różne korzyści

Inżynier nanomedycyny – tworzy miniaturowe roboty, które naprawiają uszkodzone tkanki lub narządy

Menedżer wielokulturowości – pomaga firmom wypracować model współpracy dla pracowników z różnych kręgów kulturowych

Specjalista kryptowalut – opracowuje plany i technologie do obsługi kryptowalut

Zadziczacz – likwiduje szkody wyrządzone środowisku naturalnemu

Chcesz poznać więcej zawodów przyszłości? Zajrzyj tutaj.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak będzie wyglądać rynek pracy w przyszłości, przeczytaj artykuł, w którym ten temat rozwija Andrzej Pieńkowski z Fundacji Katalyst Education.


Inne artykuły na blogu, które mogą Ci się spodobać:



Tekst udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 (CC BY 4.0). Jeśli chcesz go rozpowszechnić lub użyć w swoich materiałach, zajrzyj tutaj.