Zdjęcie zawodu
W. żeńska

Pielęgniarz opieki długoterminowej

Opiekuję się pacjentami przewlekle chorymi, niezdolnymi do samodzielnej egzystencji.

Pielęgniarz opieki długoterminowej

Opiekuję się pacjentami przewlekle chorymi, niezdolnymi do samodzielnej egzystencji.


WERSJA żeńska

Dlaczego lubię ten zawód?

Lubię moją pracę, bo wiem, że dzięki mojej pomocy pacjenci są otoczeni właściwą opieką, mają większy komfort życia, lepiej znoszą niedogodności i cierpienia związane z ich chorobami. Dzięki mojej pomocy bliscy, którzy się nimi opiekują, mogą przez jakiś czas odpocząć od stresujących i wymagających fizycznie obowiązków związanych z zajmowaniem się chorym.

Czym się zajmuję?

Można powiedzieć, że jestem koordynatorem opieki nad osobą niepełnosprawną lub przewlekle chorą. Podczas pierwszej wizyty muszę zorientować się, na co choruje mój przyszły podopieczny, jaki jest jego stan psychiczny, na ile jest świadomy, jakiej pomocy potrzebuje i jaka jest jego sytuacja rodzinna. Zebrane informacje pozwalają mi ustalić plan opieki i zakres moich działań. Ten plan omawiam z rodziną lub opiekunami chorego. Ustalam, jak często będę przychodzić do podopiecznego i ile godzin zazwyczaj spędzę na jego pielęgnacji. W zależności od stanu pacjenta wybieram odpowiednie metody karmienia, pozwalające zapewnić mu odżywienie, gdy nie jest już w stanie jeść samodzielnie. Robię to w uzgodnieniu z lekarzem, bo to on musi założyć PEG albo centralne dojście dożylne, które potem będę wykorzystywać do podawania pożywienia. Wśród tych metod jest np. zgłębnik, czyli giętka rurka wprowadzana przez nos do żołądka, PEG, czyli rurka z zastawką łącząca żołądek ze ścianą jamy brzusznej, albo dojście dożylne pozwalające na podawanie składników odżywczych bezpośrednio do krwi. 


W trakcie wizyt mierzę pacjentowi tętno i ciśnienie krwi, a w razie potrzeby także poziom glukozy. Oceniam wyniki pomiarów i zależnie od nich podaję zlecone przez lekarza leki. Jeśli zdrowie chorego się pogorszyło, konsultuję się z lekarzem, jak mogę pomóc poprawić jego stan. Jeśli pacjent ma odleżyny albo inne schorzenia wymagające pielęgnacji ran i zmiany opatrunków, robię to. Jak najdelikatniej, by nie przysparzać bólu, zdejmuję stare opatrunki i zakładam nowe, zdejmuję też szwy po przebytych operacjach i zabiegach oraz pielęgnuję skórę w miejscu dojścia dożylnego, założenia PEG albo stomii. 
Jeśli chory jest zacewnikowany i oddaje mocz do worka, sprawdzam bilans wodny, czyli różnicę między ilością wypitych i wydalonych płynów. Jeśli bilans ten jest niekorzystny, podłączam kroplówki, aby zapobiec odwodnieniu. Badam też, czy pacjent ma obrzęki, a jeśli były one obecne wcześniej, to czy powiększają się, czy zmniejszają. W razie konieczności, np. gdy pacjent nie może oddać moczu, zakładam cewnik do pęcherza moczowego. Dbam też, by pacjent nie dostał odleżyn, czyli uszkodzeń skóry i głębszych tkanek, powstających na skutek długotrwałego ucisku, np. leżenia ciągle w jednej pozycji. 
Bardzo istotną częścią mojej pracy jest instruowanie rodziny i opiekunów chorego, jak powinni wykonywać czynności pielęgnacyjne, by zapobiegać odleżynom, jak ćwiczyć z chorym, by zapobiegać przykurczom mięśni i jak sobie radzić np. ze zmianą pościeli, żeby samemu nie doznać uszkodzenia kręgosłupa czy wypadnięcia dysku. Podczas wizyt u moich pacjentów staram się uczyć ich samodzielności, samopielęgnacji i radzenia sobie z chorobą lub niepełnosprawnością. 


Co powinienem umieć? 

Muszę znać anatomię i fizjologię człowieka, mieć wiedzę o chorobach, ich przyczynach i objawach. Muszę potrafić oceniać stan fizyczny i psychiczny pacjentów oraz właściwie interpretować pomiary ciśnienia, tętna i poziomu glukozy. 


Muszę znać działanie różnych leków na organizm człowieka i wiedzieć, które stosowane są w leczeniu konkretnych schorzeń. Muszę też wiedzieć, jak je podawać i w jakiej dawce, w zależności od masy ciała pacjenta oraz postaci leku: zastrzyki, tabletki, maści, i drogi jego podania: doustnie, miejscowo, dożylnie. 
Muszę potrafić uczyć chorych samoopieki i samopielęgnacji, pokazywać rodzinie i opiekunom, w jaki sposób należy się opiekować pacjentami i jak zapobiegać powikłaniom wynikającym np. z długotrwałego leżenia albo niemożności przyjmowania pożywienia doustnie. Muszę potrafić karmić pacjentów różnymi sposobami, przygotowywać ich do badań diagnostycznych, znać metody oceny bólu oraz wykonywać ćwiczenia rehabilitacji oddechowej i usprawniającej. 


Jakie kompetencje miękkie są ważne w mojej pracy? 

  • cierpliwość,
  • empatia,
  • dokładność,
  • samodzielność,
  • wyrozumiałość,
  • umiejętność radzenia sobie ze stresem,
  • odporność emocjonalna,
  • gotowość niesienia pomocy,
  • wysoka kultura osobista,
  • umiejętność nawiązywania kontaktu z innymi,
  • podzielność uwagi. 

Gdzie mogę pracować? 

Mogę znaleźć zatrudnienie w szpitalach, przychodniach, placówkach opiekuńczo-leczniczych, pracowniach diagnostycznych lub pracować w domach moich pacjentów.


Tekst udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 (CC BY 4.0). Jeśli chcesz go rozpowszechnić lub użyć w swoich materiałach, zajrzyj tutaj.